Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.
Aktualności
Społeczna Szkoła Podstawowa nr 2 STO
im. Polskich Matematyków Zwycięzców Enigmy



W bieżącym roku szkolnym nasza szkoła obchodzi 30-lecie swojej działalności. Uroczyste obchody tej rocznicy rozpoczęliśmy rajdem rowerowym społeczności szkolnej 28 września 2019 r.
W lutym br. nauczycielki języka polskiego Sabina Korpysz i Ewa Gierek ogłosiły konkurs poetycki dla uczniów klas 4 – 8 pod hasłem „30 wierszy na 30-lecie szkoły”. Zgodnie z regulaminem konkursu będziemy publikować najlepsze wybrane przez jury wiersze na stronie internetowej naszej szkoły. Dziś będziecie Państwo mieli okazję przeczytać pięć spośród nich, następne będą się ukazywać w kolejne poniedziałki i czwartki.
Dziękujemy uczniom za udział konkursie, a Społecznej Szkole Podstawowej nr 2 STO życzymy jeszcze wielu jubileuszy!

Ewa Gierek i Sabina Korpysz

Zobacz też:

Wiersze uczniów - cz.1

Wiersze uczniów - cz. 2

Wiersze uczniów - cz. 4

Krzysztof Kaszycki 6b

Moja szkoła

Kartkówki, klasówki – choć uczniów niewiele.
Nauka codziennie i myśli za wiele.
Wakacje, weekendy, ferie i przerwy.
Czasami zwolnienie – choroba.

Tablice i ławki – markery i gumki.
Moja szkoła niewielka, choć w myślach
tak wielka – i skarby przeszłości w jej
murach – cząsteczki.

Szkoła, szkoła… czasem ferie,
czas na narty, na sanki, na snowboard,
na śnieżki.

Choć szkoła tak uczy,
wiedza ucieka. Choć szkoła tak liczy,
to wynik ucieka.

I morał w tym taki, że
szkoła też się uczy, nie uczniowie,
nie rodzice, nie nauczyciele, a szkoła
się uczy.

Jadwiga Piotrowska 6a

Najlepsza szkoła

Przyszłam do tej szkoły, gdy sześć lat miałam,
„Jest tu zupełnie inaczej niż w przedszkolu” – myślałam.

„Więcej obowiązków, trudniej, nowe dzieci…”
Wymyślałam kolejne problemy, jak leci.

A tu nagle, przyjazny głos zapytał, jak mam na imię
i stanęła przede mną dziewczynka o wesołej minie.

Tak pierwszą przyjaciółkę zdobyłam
i w nowy świat się bardziej zagłębiłam.

Lata minęły, ja trochę dorosłam
i do tej szkoły po prostu przyrosłam.

Nauczyciele są mili, przyjaciele wspaniali
i moich uczuć nic nie obali.

I choć ciągle nie lubię słów „praca domowa”,
to i tak już wiem, że to najlepsza szkoła.

Maria Szybkowska 6a

Nasza szkoła

Codziennie do szkoły przychodzę zaspana.
Dryń, dryń, dzwonek mnie budzi.
Wchodzę do klasy, gdzie wszyscy gadają
i pani lekcję zaczyna.
Klasa ucicha, a pani opowiada o ciekawych rzeczach.

Gdy kończy się lekcja, jest zamieszanie.
Pewnie do kolejki w sklepiku stanie
osób wiele, ponieważ można tam kupić pyszności,
tyle ich jest, że dostaję mdłości.
Następnie woła nas nauczycielka,
pewnie to sprawa wielka!
W mojej szkole jest radośnie.
Lubię moją szkołę!

Wiktor Momot 5a

Dzwonki szkolne

O ósmej rano pierwszy dzwonek dzwoni,
harmider się zaczyna i nagle ucicha,
uczniowie są już w swoich klasach.
Czterdzieści pięć minut mija.
Następne lekcje liczymy:
dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, dzwonek.
Po szóstej lekcji jest cicho.
Wszyscy są w szkole, ale nic nie mówią,
puste korytarze i pełne klasy,
to przerwa z telefonami
i siódma lekcja się zaczyna,
a po niej dzwonek i radość.
Idziemy do domu!

Zofia Zakrzewska 5a

Nasza szkoła

Duża lecz wesoła,
głośna lecz bajkowa,
taka nasza szkoła stoi,
wiele okien nosi,
o dziwo nas jeszcze znosi…
Nasza szkoła to te mury,
to te okna, krzesła, biurka…
Nasza szkoła to przyjaźnie,
te najważniejsze, bo najstarsze.
To pasja wiedzy i poznania,
to śmiech beztroski i pośpieszny oddech
kiedy przez park biegnę przy dźwięku dzwonka
na pierwszą lekcję.